Żwirek i... Kocurek

Zacznijmy od tego, że pojęcie „żwirek dla kota” jest bardzo pojemne; co więcej, każdy spośród dumnych posiadaczy własnego futrzaka ma jeden, ulubiony rodzaj żwirku i będzie się upierał przy jego wyższości nad alternatywnymi rozwiązaniami. Jeśli więc nie kupiliśmy jeszcze żwirku (ani tym bardziej kota), przyjrzyjmy się, jakie mamy opcję w tym względzie, aby móc samodzielnie podjąć decyzję najlepszą dla nas i dla naszego czworonoga.

Generalnie, żwirki możemy podzielić na trzy podstawowe gruby: żwirki silikonowe, bentonitowe oraz drewniane. W obrębie każdej z odmian istnieją oczywiście dodatkowe podziały, jednak kiedy już dokonamy wstępnej selekcji, będzie nam znacznie łatwiej podjąć dalsze kroki. Jakimi zatem cechami wyróżniają się poszczególne odmiany żwirków?

Żwirki silikonowe
Co ciekawe, żwirki silikonowe... wcale nie są wykonane z silikonu, tylko z substancji zwanej silikatem. Silikat wygląda, jak potłuczone szkło, zaś w dotyku bardziej przypomina plastik. Najważniejszą zaletą tego typu żwirków jest fakt, że kuweta nie wymaga czyszczenia po każdy użyciu – silikat doskonale pochłania koci mocz, dzięki czemu neutralizuje (przynajmniej do pewnego stopnia) również nieprzyjemny zapach. Pewien problem mogą natomiast stanowić resztki kociego kału, jeśli nie zostanie od dobrze wybrany z kuwety.
Zdecydowanym minusem żwirków silikonowych jest natomiast fakt, że nie nadają się one do kuwet odkrytych. Po kilkukrotnym użyciu żwirek nabiera bowiem żółtej barwy, co, mimo pochłaniania zapachów, nie wygląda zbyt estetycznie i robi wrażenie zaniedbanej, brudnej kuwety.
Osobnym zagadnieniem jest natomiast wydajność tego typu żwirków – poszczególni producenci deklarują rozmaite wydajności, z reguły twierdząc, że pojedyncze opakowanie wystarcza na miesiąc dla jednego kota, choć w praktyce jest to raczej 2-3 tygodnie. Co bardzo istotne – tego rodzaju żwirków nie należy spłukiwać w toalecie – chyba, że bardzo chcemy poznać pana hydraulika.

Żwirki bentonitowe
Żwirki bentonitowe są najbardziej rozpowszechnione, zaś z wyglądu przypominają... żwir. Bentonit ma to do siebie, ze jeśli zostanie polany kocim moczem, zbija się w grudki, dzięki czemu bardzo łatwo jest usunąć zużyty żwirek, pozostawiając w kuwecie świeży.

Przyczyną dużej popularności tego typu żwirków jest również fakt, że dość dobrze pochłaniają one zapachy, a przy tym są relatywnie tanie. Podobnie, jak w przypadku silikatów, żwirków bentonitowych nie należy wrzucać do toalety. Optymalnym rozwiązaniem jest gromadzenie zużytego żwirku w foliowych workach (koniecznie zamykanych, bowiem zużyty żwirek nieco wonieje), które następnie wyrzucamy do kosza na śmieci.

Żwirki drewniane
Żwirki drewniane stanowią najbardziej zróżnicowaną grupę, ponieważ w zależności od gatunku drewna i technologii wykonania, wykazują zupełnie różne właściwości i różna wydajność.
Niektóre rodzaje żwirków drewnianych przypominają trociny – zarówno pod względem wyglądu, jak i zapachu. Tego rodzaju produkty doskonale pochłaniają zapachy, co stanowi ich główną, ale niejedyną zaletę. Kolejnym plusem jest bowiem fakt, że tego typu żwirek możemy z czystym sercem spłukać w toalecie, nie obawiając się, że zatkamy przewody kanalizacyjne.
Niestety, taki żwirek nie jest pozbawiony wad – przede wszystkim, bardzo łatwo roznosi się po cały mieszkaniu, ponieważ ze względu na swoją strukturę, przykleja się do kocich łapek.
Odmiennym typem żwirków drewnianych są takie, które pod wpływem moczu rozpadają się na drobniejszą frakcję. Takie żwirki są też znacznie tańsze, ale z drugiej strony warto wiedzieć, że stosuje się ich więcej, więc różnica w cenie nie jest aż tak duża, jakby nam się mogło wydawać.

Story Page