Zabawki dla kotów

Czy dorosłym kotom potrzebne są zabawki? Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, zastanówmy się, czy są one potrzebne dorosłym ludziom, a kiedy już z oburzenie m stwierdzimy, że wcale, pomyślmy o grach w telefonie, Facebookach i wycieczkach na siłownię. Dorosłe koty, dokładnie tak samo, jak dorośli ludzie, potrzebują dla higieny psychicznej nieco rozrywki.

Kot, który mieszka z nami i nie musi w związku z tym ani polować, ani rywalizować z innymi osobnikami, może zwyczajnie się nudzić, zaś nuda prowadzi do stresu i rozmaitych zachować destrukcyjnych (i dlatego potem powstają książki w stylu „Jak poznać, że twój kot chce cię zabić”). Nuda może też prowadzić do obżarstwa, a to – do otyłości, zaś otyłość jest źródłem wielu mało przyjemnych chorób. Innymi słowy, nuda jest dla kota – tak samo, jak dla człowieka – zabójcza; jeśli więc nie mamy czasu i ochoty zapewnić naszemu zwierzakowi rozrywki, pozostaje nam albo kpienie drugiego egzemplarza, albo zapewnienie pierwszemu (nawet zupełnie dorosłemu) odpowiednich zabawek.

Jak wybrać odpowiednie zabawki?
Pamiętajmy, że skoro zabawki mają przeciwdziałać nudzie, to powinny odnosić się do naturalnych kocich instynktów, a takim z pewnością jest instynkt polowania. Zabawka powinna więc nie tylko „uciekać”, ale też być na tyle wytrzymała, by znieść wielogodzinne tarmoszenie i łapanie. Powinna również, o czym często się zapomina, być wykonana z materiałów nieszkodliwych dla naszego zwierzaka.
Skoro już wiemy, że zabawka ma służyć do polowania, to oczywistym jest, że powinna to być myszka. Tego rodzaju gadżetów jest całkiem sporo, występują też w rozmaitych wzorach, wielkościach i kolorach. Co bardzo ważne, obecnie zamiast tradycyjnych myszek z futra coraz częściej można spotkać takie wykonane z pluszu lub z innych ekologicznych materiałów, jak np. ze sznurka. Oczywiście, niezależnie od materiału i kolorystyki, pamiętajmy, że kupujemy taka myszkę dla kota, a nie dla siebie – ma więc podobać się naszemu mruczkowi, a nie komponować się z kolorem tapety. Najlepiej jest na początku zakupić względnie tanie zabawki w różnych odmianach i zaproponować je naszemu zwierzakowi – niech sam wybierze, jaki rodzaj jest dla niego najbardziej atrakcyjny. Warto też zachęcić kota do zainteresowania się myszką, wybierając taką, która będzie pachniała kocimiętką. Większość kotów lubi również zabawki, które wydają jakieś dźwięki – szeleszczą, albo posiadają niewielkie dzwoneczki czy kulki zamknięte w walcu.
Alternatywą dla myszek są oczywiście sławne laserki (nie ma to jak pościg za czerwoną kropką), ale pamiętajmy, by używać ich bardzo ostrożnie. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy świecić laserem w oczy kota (anie człowieka, oczywiście, ponieważ może to doprowadzić do uszkodzenia wzroku.

Zabawa z głową
Koty, poza zabawkami przeznaczonymi specjalnie dla nich, uwielbiają również zabawę z wszystkim, co jest długie i daje się zaplątać: wspaniale więc potrafią bawić się sznurkami, sznurowadłami, ozdobami choinkowymi, no i oczywiście, jak pamiętamy z kreskówek, motkiem włóczki. Mimo, że nasz zwierzak wydaje się zachwycony tego rodzaju zabawka, a w dodatku nie musimy udawać się po nią do sklepu zoologicznego, pamiętajmy, ze jest to rozwiązanie wygodne, ale też niebezpieczne. I nie chodzi tu bynajmniej o to, że kot zapląta się w sznurek i udusi, chociaż takie przypadki również są możliwe. Znacznie większe niebezpieczeństwo dla jego życia stanowi połknięcie długiej i cienkiej nitki. Nie oznacza to jednak, że musimy pozbawiać naszego mruczka przyjemności zabawy sznurkiem – wystarczy przeprowadzać ją pod naszym nadzorem i pilnować, by przypadkiem sznurek nie został potraktowany, jak spaghetti.

Story Page