Towarzysz Kot

Wiele osób, zastanawiając się nad kupnem czworonożnego przyjaciela, rozważa zakup kota - i bardzo dobrze, bowiem, skoro coś „rozważamy”, oznacza to, że traktujemy sprawę poważnie i odpowiedzialnie, czyli stanowimy doskonały materiał na właściciela zwierzaka. Koty mają to do siebie, że potrafią przystosować się praktycznie do każdych warunków, więc niezależnie od tego, czy mamy dom z ogrodem, czy też jesteśmy dumnymi posiadaczami kawalerki na dziesiątym piętrze mrówkowca, kot może z nami zamieszkać. Jednak, czy na pewno powinien?

Kocia adaptacja
Kot ma tę przewagę nad psem, że nie potrzebuje wiele miejsca, a przede wszystkim nie potrzebuje codziennych spacerów. Z tego powodu jest doskonałym wyborem dla ludzi zajętych (oraz leniwych, ale o tym cicho, sza!), albo takich, którzy mają świadomość własnych ograniczeń i z chęcią wybiorą się na spacer w słoneczne popołudnie, ale w deszczowy, listopadowy wieczór już niekoniecznie. Dostosowanie kota do naszego mieszkania nie będzie więc trudne – znacznie większym wyzwaniem będzie odwrotny proces, czyli dostosowanie mieszkania do obecności nowego mieszkańca, w dodatku wyposażonego w sierść, pazury i niezależny charakterek.
Jeżeli posiadamy więc obite pluszem meble po babci, ulubione zasłony, albo szczególnie cenne firanki, może lepiej rozważmy kupno rybek albo innego żółwia. Jeśli natomiast nie jesteśmy szczególnie przywiązani do rzeczy (w końcu to TYLKO rzeczy), możemy śmiało kupować kota, pamiętając jednak, że to on będzie ustalał reguły, więc może się tak zdarzyć, że będzie towarzyszył nam wszędzie – nawet w toalecie czy pod prysznicem, zaś to, co wyczytamy z jego kociej miny, niekoniecznie musi nam się spodobać ;)

Kocie uczucia
Koty wydają się być pozbawione wyższych uczuć 9chyba, że chodzi o uczucie do ulubionego kocyka, albo michy z karmą), ale nie jest to do końca prawdą. OK, czasami nie reagują nawet na własne imię, ale bynajmniej nie dlatego, ze nie kojarzą, o kogo chodzi, tylko po prostu akurat mają coś ważniejszego do zrobienia. Mimo wszystko, możemy być pewni, ze nasz mruczek ucieszy się widząc, że wracamy do domu, albo że budzimy się rano, choć pewną część tego entuzjazmu można oczywiście przypisać perspektywie pełnej miski.
Koty bywają może wyrachowane i dumne, ale pamiętajmy, że nie ma nic wspanialszego w jesienne wieczory, niż towarzystwo dobrej książki, ciepłej herbaty i mruczącego, grzejącego stopy kota.

Kocie zasady
Zanim zapadnie ostateczna decyzja co do obecności kota pod naszym dachem, warto poznać pewne żelazne zasady; rzecz jasna, nie odnoszą się one do wszystkich kotów na świecie, ale wystarczy, że są prawdziwe dla zdecydowanej większości – szansa, że trafi nam się egzemplarz idący w [poprzek wszystkim poniższym zasadom jest naprawdę minimalna, a poznanie ich pozwoli nam podjąć decyzję, czy kot jest towarzyszem dla nas.

Kota nie da się wytresować; nie i koniec – nie oznacza to oczywiście, że niczego się nie nauczy, ale możecie zapomnieć, że będzie aportował lub starał się was uszczęśliwić – jeśli wam na tym zależy, kupcie sobie psa.
Kot kocha roślinki doniczkowe – a najbardziej kocha obserwować, jak latają. Warto tez pamiętać, że koty, mimo iż są generalnie mięsożerne, mogą spróbować jakąś roślinkę przekąsić, a wiele roślin doniczkowych jest dla nich trujące.
Koty żyją całkiem długo – przy odpowiedniej opiece mogą żyć kilkanaście, a nawet 20 lat. Weźmy to pod uwagę, jeśli planujemy w bliższej perspektywie przenieść się na inny kontynent, podróżować, albo wstąpić do klasztoru.
Kot może czasem zachorować, tak samo, jak człowiek – istnieje opcja, że trafimy na zwierzaka o słabszym zdrowiu, liczmy się więc z możliwością ponoszenia kosztów i wysiłku, związanego z odwiedzeniem weterynarza czy podawaniem leków.
Koty, jak może zauważyliście, wyposażone są w pazury i muszą je ostrzyć. Muszą – nie wynika to z ich złośliwości, chęci zniszczenia naszej ulubionej sofy czy wyrażenia dezaprobaty, że zbyt długo pozostały same, a praca jest dla nas najważniejsza (w końcu to absolutnie niemożliwe, żeby cokolwiek było ważniejsze, niż kot). Jeśli zatem chcemy uniknąć poważnych strat w meblach i zasłonach, najlepiej jest razem z kotem zakupić odpowiedni drapak, choć i tak może się okazać, że fotel jest fajniejszy ;)
Koty, poza pazurkami, posiadają również sierść. Oznacza to mniej więcej tyle, że my również będziemy ją posiadać na meblach, ubraniach (zwłaszcza czarnych), a niekiedy nawet w zupie. Jedyna rada to zaprzyjaźnić się z wydajnym odkurzaczem, albo kupi kota w kolorach maskujących (jeśli lubimy czarne ubrania – to czarnego, jeśli biel – białego itp. Oczywiście, sierść nadal będzie WSZĘDZIE, ale nie będzie nam się aż tak rzucać w oczy).
Kota niekoniecznie musimy kupować – możemy też wziąć go ze schroniska, szczególnie, jeśli jest to początek wakacji lub początek oku. Oba te terminy to czas, gdy „właściciele” (cudzysłów jak najbardziej uzasadniony) dochodzą do wniosku, że jednak nie chcą kotka, którego dostali pod choinę , albo kupili kilka miesięcy wcześniej, a teraz wyjeżdżają na wakacje i nie mają go gdzie zostawić.

Story Page